Uncategorized

Anthyllis Eco Bio

Czerwiec 10, 2019
Krem do opalania Anthyllis

Anthyllis Eco Bio

W ostatnim wpisie pisałam o filtrach znajdujących się w kremach do opalania i o ich wpływie na zdrowie – klik

Od czasu, kiedy posiadłam wiedzę o ich czarnej stronie zwracam uwagę na to, aby w preparat, jaki używam, opierał się wyłącznie na filtrach fizycznych.

Takie produkty są hmm…. lepsze, są to produkty przyznać trzeba z wyższej półki i raczej ciężko je znaleźć
w zwyczajnych sieciowych drogeriach lub marketach.

Jeśli szukacie rzeczy „dziwnych”, nietypowych, w pozytywnym tego słowa znaczeniu 😉 , zdrowszych, bezpieczniejszych dla naszego zdrowia, na pewno znacie BetterLand: www.drogeria-ekologiczna.pl Ten sklep prowadzą wspaniali ludzie, totalnie zakręceni na punkcie ekologii, wspierający ruch Zero Waste. Oby takich więcej było! Oczywiście nie było zaskoczeniem, że mają tam kremy do opalania z filtrem fizycznym. Znajdziecie je tutaj, do wyboru do koloru, jaki poziom ochrony potrzebujecie.

Poprzeczkę stawiam wysoko!

Żeby nie było za łatwo, moje wymagania wobec kremu są nieco wyższe 🙂 , bo chcę aby zawierał filtry UVA oraz UVB i dodatkowo, aby taki produkt posiadał EkoCert, będący gwarancją, że jest to produkt ekologiczny.

Ja dodaję jeszcze jedną poprzeczkę w górę – krem musi być tolerowany przez skórę wrażliwą i reaktywną. Uwierzcie mi, że znalezienie produktu, który spełnia moje 3 wymagania, niemalże graniczy z cudem 😉 !

Wszystkie powyższe warunki spełnia krem Anthyllis Eco Bio

Pełny opis właściwości znajduje się na stronie produktu – klik

Pozwolę sobie zacytować tutaj fragmenty, które, jak dla mnie, są bardzo istotne:

Wodoodporny krem przeciwsłoneczny Anthyllis jest idealny do ochrony przed słońcem skóry delikatnej i wrażliwej, w tym skóry noworodków. Ponieważ nie zawiera chemicznych filtrów przeciwsłonecznych, nanomateriałów, parabenów, SLS, SLES, PEG i środków konserwujących, jest bezpieczny nawet dla atopowej skóry. Dzięki swojemu wyjątkowemu, dopracowanemu składowi chroni zarówno przed promieniowaniem UVA i UVBZawiera drogocenny organiczny olejek buriti. Jest to olejek bogaty w witaminę A i karotenoidy, które nadają kremowi jego wyjątkowy kolor i wyjątkowe właściwości.

III Generacja – 2019 r. kremów przeciwsłonecznych!

Nowoczesny Eco Bio krem przeciwsłoneczny Anthyllis to produkt inny niż wszystkie. Włoska firma Pierpaoli, jeden z producentów ekologicznych kosmetyków najwyższej jakości, zadbała o to, aby jej produkt spełniał najwyższe standardy. Potwierdzają to testy przeprowadzone przez renomowaną, włoską firmę Ecoreach, założoną przez pracowników naukowych Uniwersytetu Technologicznego z Marche. W ich testach EcolCare krem uzyskał maksymalną ocenę: 10.0 (A+++). Oznacza to, że produkt nie ma żadnego negatywnego wpływu na środowisko wodne. Produkty Pierpaoli otrzymały również certyfikat Eco Bio Cosmesi przyznawany przez Włoski Instytut ds. Certyfikacji Etyki Środowiskowej – jedną z największych i najważniejszych instytucji tego typu w Europie.

Jeśli nie pamiętacie, jak negatywny wpływ na środowisko wodne mają filtry chemiczne, wróćcie do poprzedniego wpisu – klik. Możecie też wprost zajrzeć do publikacji naukowej na ten temat – klik.
Pamiętajmy, że nie jesteśmy jedyni na tej planecie!

Anthyllis Eco Bio – co w nim jest najfajniejsze?

W tym kremie najfajniejsze jest… wszystko 🙂

Niewątpliwie świetny jest skład, który jest bardzo delikatny i z którego wyrzucono wszystko, co tak naprawdę nie jest nam potrzebne. Dla mnie taki produkt nie musi mieć powalającego zapachu, koloru,
czy też sztucznie zagęszczonej konsystencji. On ma mi pomagać, a nie robić krzywdę!

Jak widzicie na zdjęciu, jest to krem z pompką i to też jest świetne! Ponieważ higiena jest dla mnie bardzo istotna, zwracam uwagę na takie detale. Pompka jest w tym przypadku najlepszym rozwiązaniem, lepszym niż tubka, do której łatwiej przedostaje się np. piasek na plaży.

Opakowanie plastikowe jest oznaczone numerem 2 co znaczy, że jest wykonane z jednego z dwóch najbezpieczniejszych dla nas tworzyw.

Produkt ma konsystencję mleczka – możecie zobaczyć kleksa na zakrętce, na zdjęciu powyżej. Zapach – dla mnie bez znaczenia, ale wchodząc w szczegóły, taki „obojętny”.

Krem jest tłustawy, w mojej opinii, ale tego też się spodziewałam, bo kremy do opalania takie są. One nie są z założenia zaprojektowane do pracy, pod makijaż, pod tony fluidu i pudru, które potem spływają. Natomiast ja go używam także na twarz w weekend, kiedy maluję tylko oczy 🙂

Chwila prawdy- czy Anthyllis Eco Bio uczula?

Oczywiście mogłabym pisać całe wywody o opakowaniu, konsystencji itp nieistotnych sprawach ale najważniejsze zadanie,jakie przed nim postawiłam było: czy mnie nie uczuli?

Bo sorry, ale co mi po kremie, choćby gruszki na wierzbie obiecywał, skoro nie przejdzie najważniejszej próby, czyli kontaktu z moją skórą 😉 ?

I tutaj ważna informacja – krem uzyskał certyfikat Allergy Certified, który gwarantuje, że ryzyko alergii zostało ograniczone do minimum. Do tego ma jeszcze EkoCert oraz ElolCare A+++

Krem mnie nie uczulił, co jest wspaniałe, bo ostatnio uczula mnie niemalże wszystko, natomiast ten krem mogę nakładać i nic złego się nie dzieje!!!! Więc jeśli masz ten sam problem, co ja, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że będzie Ci służyć.

Swoją drogą….. to jest drogi krem, a każdy, kto ma skórę wrażliwą, jak ja, wie, ile pieniędzy każdego miesiąca wyrzuca do kosza, wraz z nowymi paściami do twarzy, które niestety spowodowały alergię. Ciekawe, czy w BetterLand mają jego próbki…..?